Zaaplikujmy ampułkę

k-blask-koreanska-pielegnacja

Koncentrat, serum, ampułka – nazw środków jest kilka, a wszystkie mają jeden cel: rozwiązać tymczasowe problemy skórne. Dziś porozmawiamy o kolejnym – czwartym już – kroku naszego rytuału.

Po kolei

Skóra dokładnie umyta (koniecznie olejem i specyfikiem na bazie wody)? Tonik i esencja zaaplikowane? Czas na kolejny krok – tym bardziej wyjątkowy, że dający nam pole do indywidualizacji. Sięgamy po koncentrat, serum lub ampułkę.

Po co?

Piegi mogą dodawać uroku, a zmarszczki być ważną pamiątką po wydarzeniach i doświadczeniach z naszego życia. Jednak dla wielu osób stanowią też problem. Na ratunek przychodzą tu ampułki, koncentraty i sera. Specyfiki te to nic innego jak prawdziwe bomby składników. Ich zadaniem jest eliminacja konkretnego problemu, czemu sprzyja właśnie skoncentrowana forma. Bez względu na to, czy zmagacie się z utratą elastyczności czy zaczerwienieniami, zamartwiacie pojawieniem się drobnych zmarszczek, macie przesuszoną skórę, czy cierpicie z powodu hiperpigmentacji – na tym etapie każdy znajdzie coś dla siebie.

Elastyczność nie tylko skóry

Wyjątkowość tego etapu polega na tym, że każdy może dopasować go indywidualnie do własnych potrzeb. Wcześniejsze kroki miały mniej lub bardziej sztywne ramy: oczyszczanie, tonizacja, esencja. Raz, dwa, trzy. Teraz wreszcie mamy chwilę na zabawę i zdecydowane zindywidualizowanie naszego rytuału. Na tym etapie dodajemy produkty według własnych potrzeb. Nakładamy je też w dowolnej kolejności. Jedyna zasada, którą należy się kierować jest prosta: im cięższe (gęstsze) środki, tym później je stosujemy.

Kilka słów na koniec

Esencja może być centrum koreańskiego rytuału, ale to właśnie sera, koncentraty i ampułki są esencją esencji. Gdybyśmy postawili ją na palniku i odparowali, uzyskalibyśmy to co najlepsze, czyli dokładnie to, co mieści się w omawianych dziś specyfikach. Stąd też ich gęstsza konsystencja. To napakowany niemalże do granic możliwości kosmetyk pełen ekstraktów i substancji aktywnych w oleistej formie. Drobna porada na koniec: raz na jakiś czas nie zaszkodzi wypróbować nowe serum (lub też ampułkę/koncentrat). Zmiana na nowy specyfik pozwoli nam uniknąć przyzwyczajenia się do niego skóry, a co za tym idzie – wpłynie pozytywnie na jego działanie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *